Wyrok na konstytucję

Jeśli Trybunał Konstytucyjny swoim wyrokiem przyznał komuś rację, to przede wszystkim krytykom obecnej konstytucji. Absurd pomysłu z dwuwładzą premier-prezydent jest teraz potwierdzony w majestacie prawa. Rola prezydenta – „głowy państwa” i„reprezentanta narodu” – w polityce zagranicznej sprowadza się do tego, że może owszem jeździć, gdzie chce, lecz ma mówić to, co mu każe premier. Na przykład taki, którego prezydent pokonał w bezpośredniej walce o głosy wyborców. Gdyby zatem ktoś nie wiedział, to za rok będziemy wybierać rzecznika rządu na arenie międzynarodowej, ewentualnie „narodowego turystę”, który polityki zagranicznej wcale nie współtworzy, tylko ma ją prezentować.

Swoją drogą ciekawe, co grozi prezydentowi w przypadku przekroczenia instrukcji rządu. Jeśli jest prawo, powinna być sankcja. Ministra, który przekroczy uprawnienia, premier może odwołać. Co jednak może zrobić z prezydentem? Pozostaje tu tylko osąd opinii publicznej i przyszłej woli wyborców. Jeśli prezydent czuje ich wsparcie (co w końcu jest bardzo subiektywne), nie ma żadnego sposobu, by przeciwdziałać tu żenującym zgrzytom. Łatwo sobie wyobrazić, jak wyglądałaby spolegliwość i współdziałanie prezydenta Tuska z premierem Kaczyńskim i minister Fotygą, gdyby na szczycie brukselskim w czerwcu 2007 role ułożyły się inaczej.

Odwoływanie się do dobrej woli i zachęcanie do współdziałania potwierdza tylko wadliwość rozwiązań prawnych. Poco nam instytucje, jeśli dobra wola wystarcza. Po co określać reguły pierwszeństwa na skrzyżowaniach – może wystarczy nawoływanie przez policję o kulturę jazdy. Jeśli zaś doszło do kolizji, to nie jest to niczyja wina, tylko przejaw obopólnego braku woli współdziałania.

Drugie kluczowe prezydenckie uprawnienie – weto – jest też kłopotem, chociaż mniejszym. Oznacza ono „tylko”,że prezydent jest „trzecią izbą” parlamentu – bez jego akceptacji można wprowadzić tylko takie prawo, które popiera w Sejmie większość 2/3. Ma więc większą władzę od Senatu, którego sprzeciw można odrzucić większością bezwzględną. Sprzeciw senackiej większości jest zatem tylko testem spójności większości sejmowej. Prezydent jest w procesie legislacyjnym izbą „jeszcze wyższą” – i to znacznie – gdyż jego sprzeciw wymaga większości innej jakościowo.

Dlaczego z ustawodawczą dwuwładzą jest mniejszy kłopot? Bo oznacza ona„tylko” tyranię status quo.Jeśli jakaś zmiana prawa nie wchodzi w życie,to po prostu pozostaje stare prawo. W przypadku władzy wykonawczej dwuwładzanieuchronnie prowadzi do chaosu – do wysyłania sprzecznych komunikatów, któresą narzędziem takiej władzy. Ciekawe, czy w przypadku polityki zagranicznej prezydent powinien przedstawiać stanowisko rządu tylko na szczytach, czy też zawsze? Jeśli to drugie, to po czym poznać, że dana sprawa dotyczy spraw międzynarodowych, czy krajowych – np. tarcza antyrakietowa. Jeśli to pierwsze,to od którego momentu zaczyna się szczyt? Od jego zapowiedzi, od wejścia do samolotu, czy od wejścia na salę obrad? Tak czy owak – werdykt Trybunału w sprawie szczytów potwierdza dla mnie jedno – konstytucja wprowadziła nas na szczyty absurdu.

33 myśli nt. „Wyrok na konstytucję

  1. ~Bart

    Należy się cieszyć, że wpływowi polscy politolodzy zauważyli to, co od dawna widzą np. korespondenci zagraniczni z Polski.”Frankfurter Allgemeine Zeitung 2008-07-19: Dwie głowy polskiej polityki zagranicznejSpory wewnętrzne wokół polskiej polityki zagranicznej wynikają z nieprecyzyjnych zapisów konstytucji państwa i w znacznym stopniu szkodzą samej Polsce – ocenia niemiecki dziennik „Frankfurter Allgemeine Zeitung”. Jak pisze korespondent dziennika Konrad Schuller, polska konstytucja, przyznająca kompetencje w polityce zagranicznej zarówno prezydentowi jak i rządowi, „nie została opracowana przez oświecone umysły”.

    Odpowiedz
      1. ~rsOHihVCtm

        Thanks! Glad you eenyojd it.I quite eenyojd talking to Eugenie. There were several instances where I got so interested in what she was saying, I forgot I was supposed to be interviewing her. And then I’d suddenly remember, Oh, shit. I’m supposed to be progressing the conversation.

        Odpowiedz
  2. ~stary ciapek

    JEST PAN NIEOBIEKTYWNY … Konstytucja jest w porządku ..Prezydent nigdy nie kwestionował uchwał rządu i ustaw prawomocnych …A do absurdu podniosło nas kreatywne działanie trybunału który stworzył nowe normy prawne do czego nie ma prawa …..A dobrze pan wypunktował że szefem delegacji jest człowiek który przegrał bezpośrednie wybory ,i zadecydował o tym trybunał wybieraków

    Odpowiedz
    1. ~Bart

      Trybunał Konstytucyjny nie orzeka jakie rozwiązanie jest mądre czy logiczne, tylko jakie jest zgodne z Konstytucją. Jeśli Konstytucja jest nielogiczna, wręcz absurdalna, to zgodne z nią rozwiązanie też takie jest.

      Odpowiedz
    2. ~richard

      UWAGA -WEZCIE DO REKI KONSTYTUCJE I POROWNAJCIE ARTYKULY Z USTAWAMI I PRAKTYKA -NASZA KONSTYTUCJA JEST NAJWIEKSZA FIKCJA NA SWIECIE -TAK JAK WYGLADA NASZE ZYCIE -NIEMASZ ZADNYCH PRAW DOMAGAC SIE MIESZKANIA W ZWIAZKU Z TYM OCZYM MOWI KONSTYTUCJA -POWOLUJE FORUM W SPRAWIE NIEPRAWDZIWOSCI KONSTYTTCJI-e-meil kolomyjka@web.de

      Odpowiedz
  3. ~rechot

    Dlatego urząd prezydenta w Polsce jest niepotrzebny a wręcz szkodliwy.Głupi polscy politycy, wykorzystujący kryzys do przejęcia władzy jak Hitler czy Lenin są całkiem liczni.Zamiast pomagać jątrzą i straszą.

    Odpowiedz
  4. ~antek

    Jesteście łobuzami mówicie o kryzyśie a ceny zywności idą w góre i nie tylko tak pomaga śię Polaką macie nas głęboko gdzieś…i mówicie ze wyrok na konstytucjie śmiechu warte…

    Odpowiedz
    1. ~edward

      KOMUNISTYCZNA GOSPODARKA JEST TYM SAMYM PRZESTEPSTWEM BOBEC NARODU LICZY SIE TYLKO NARODOWY SOCJALIZM -MILOSC DO NARODU W RAMACH WIARY W BOGA

      Odpowiedz
  5. ~Brat Szlachcic

    http://prawy-sierpowy.pl/List LX – o tajemnicy państwowejSzanowny Panie BracieZamordyzm u nas nastał, siepacze targowiczańscy po siołach i miasteczkach się panoszą, ścigając Bogu ducha winnych szlachciców i pospólstwo nieuczone. Ale nic więcej dodać nie mogę, bo to tajemnica. A było to tak…Siedzielim z kamratami w czeladnej, a to z panem Michałem Wołodyjowskim, a to z panem Zagłobą Onufrym, a to z Nowowiejskim juniorem i panem Longinusem Podbipiętą, któren owe śluby złożył, że trzy głowy socjalistyczną zarazą skażone jednym cięciem miecza… Popijalim sobie przedni dwójniak, który stary Nowowiejski w tajemnicy pędzi, żeby mu z urzędu nie wsiedli za monopolu łamanie…Więcej na http://prawy-sierpowy.pl/

    Odpowiedz
  6. ~EDWARD

    OBECNA KONSTYTUCJA JEST FIKCJA I PRZESTEPSTWEM WOBEC NARODU–artykul 75 i 76 mowi co inego w ustawie i tak jest we wszystkich artykolach dotyczacych problemow narodu-JAK MOZE USTAWA BYC PRZECIW ATRYKULOM KONSTYTUCJI I ZMIENIAC ICH TRSC NADAJAC MI PRZECIWNY CHARAKTER -JEST TO FIKCJA I PRZESTEPSTWO PRAWNE NIEMOGE POWIEDZIEC- ZE CUKIER JRST POLSKI W ARTYKULE KONSTYTUCJI SLODKI I NASTEPNIE W USTAWIE ZMIENIAC ZE JEST GORZKI I TAK SAMO Z BIALYM I CZARNYM KOLOREM -A WSZYSTKIE ARTYKULY KONSTYTUCJI DOTYCZACE SPRAW SPOLECZNYCH SA USTAWAMI ZMIENIANIE-SKANADAL I KRYMINALNOSC-NARODZIE BRON SIE PRZED OPRAWCAMI -NIEMASZ DOMOW NIEMASZ FABRYK -POZOSTALY CI ULICE- NA DEMONSTRACJE ZABIERZ BUTELKI Z BENZYNA -TEN KAPLAN KLTORY MOWI ZE TRZBA DAC SIE ZAMORDOWAC BO CHRYSTUS DAL SIE ZAMORDOWAC -DZIALA NA RZECZ OPRAWCOW -DLA TYCH CO CHRYSTUSA ZAMORODWOALI -KS POPIEUSZKE I MORDUJA DZEICI TEGO NARODU-AMEN

    Odpowiedz
  7. ~Antek emigrant

    Narod sobie, a kne-sejm sobie i jak narazie to kne-sejm przoduje w tych rozgrywkach i POdsowa swoje autorytety POchodzenia zydowskiego zblazowanych w POprzednich rzadach.

    Odpowiedz
  8. ~userman

    Całkiem nieźle!Zapraszam też do nowego portalu społecznościowego FOTKY.PL (coś ala fotka), Mają tam wszystkie opcje za darmo. Polecam 🙂

    Odpowiedz
  9. Pingback: Wrestling à la Benny Hill | Zygzaki władzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *